Gdybyś wtedy mogła wytrzymać do rana,

twój ojciec nie straszyłby cię teraz

przy byle okazji. Wiem, że to nic przyjemnego

oglądać starego, nagiego człowieka, ciągnącego wódkę

prosto z butelki, o pierwszej, w kuchni,

w zimnym świetle lodówki [w zimne światło

wierzę]. Ale po co zaraz opowiadać

niedorzeczną historię o tym, jak twoi dziadkowie,

Dionizos i Afrodyta, ukradli go

razem z wózkiem? Już dobrze. Oddaj żarówkę,