358. Alboż, Ajschinesie, należało państwu (...) patrzeć przez palce na wypadki przewidziane... — Przez skrót w słowa Ajschinesa wmieszcza równocześnie ich krytykę. Dionizjusz z Halikarnasu zauważył u Demostenesa dążenie do zwięzłości. Kondensowany styl przypomina Tukidydesa; stłaczanie imion, tj. form rzeczownych, nadawało stylowi, wedle starożytnych nauczycieli wymowy, cechę wzniosłości i takie stłaczanie imion zarzuca Ajschines Demostenesowi. [przypis tłumacza]

359. Z przyjemnością dowiedziałbym się — ogromnie częsty zwrot w języku greckim. [przypis tłumacza]

360. w walce o panowanie dał sobie wybić oko, złamać obojczyk, okaleczyć rękę, nogę — historyczne; Aleksander Wielki odziedziczył po ojcu tę samą zapalczywość; Plutarch wylicza 10 ran Aleksandra Wielkiego. [przypis tłumacza]

361. Pella — Filip uczynił Pellę stolicą Macedonii w miejsce Ajgaj. [przypis tłumacza]

362. Halonessos — wysepka na południe od Lemnos. [przypis tłumacza]

363. Peparetos — druga w łańcuchu wysp naprzeciw Półwyspu Magnezyjskiego. [przypis tłumacza]

364. odnośne wnioski stawiali Eubulos, Aristofon i Diopejtes — Jakieś nieporozumienie. Najmniej jest prawdopodobne, by Eubulos wywoływał przesilenia polityczne z tak błahych powodów; działalność Aristofona z Azenii kończy się jeszcze za trwania pierwszej wojny z Filipem; Diopejtes, zapewne mówca wymieniony u Hyperejdesa, nie generał. Być może, że Demostenes, mówiąc o zdarzeniach związanych z zakończeniem pierwszej wojny, zręcznie wymienia jako zarzewie całej dyskusji z Filipem polityczne protesty... z samego początku wojny. Nawet wielbiciele Demostenesa nie chwalą tego dowcipu. [przypis tłumacza]

365. do drugich [miast] sprowadza na powrót wygnane stronnictwa — oligarchiczne; dzisiaj do zmiany orientacji w polityce zagranicznej wystarcza dymisja jednego ministra. [przypis tłumacza]

366. stać się drugą Myzją — przysłowie; historyczna podstawa jego nie jest znana. Myzowie, lud Azji Mniejszej, uchodzili za gawiedź. [przypis tłumacza]

367. Filip zerwał pokój przez zajęcie statków — w 340 p.n.e. Filip zagarnął 180 statków ateńskich, które transportowały zboże znad M. Czarnego i przybiły do brzegu w małym porcie Hieron niedaleko Bosforu, oczekując na eskortę. Statki rozebrał, wykorzystując drewno do budowy maszyn oblężniczych przeciwko Bizancjum, zaś zajęty ładunek sprzedał za 700 talentów, opłacając 6-miesięczny żołd swojej armii. Następnie wysłał do Aten list, w którym utrzymywał, że zajęte statki zaopatrywały jego wrogów. [przypis edytorski]