398. pomijam najwybitniejsze ustępy z księgi mojej działalności — przesada krasomówcza. [przypis tłumacza]

399. za ofiarę z osobistego majątku na rzecz ludu, za deklarację, nie jestem odpowiedzialny — Jeżeli Demostenes w charakterze urzędnika złożył ofiarę na rzecz państwa, nie wygasa przez to odpowiedzialność za urząd. Demostenes miesza dwa pojęcia odpowiedzialności: za urząd i za ofiarę. Przy retorycznym charakterze przemówień sądowych w starożytności były takie przesunięcia możliwe. [przypis tłumacza]

400. archonci — Urzędy archontów powstawały przez stopniowe ograniczanie władzy królewskiej. Pierwotnie wybierani przez Radę na Areopagu, potem przez wybory pośrednie z dwu najzamożniejszych klas, w końcu i z zagrodników [tj. ubogich gospodarzy wiejskich], byli archonci w ustroju republikańskim władzą dosyć mało z nim harmonizującą. Republika ateńska miała właściwie dwóch prezydentów współcześnie [tu: równocześnie]: rocznego, w osobie archonta, i dziennego, w osobie naczelnika Wydziału Rady państwa. [przypis tłumacza]

401. Nausikles — zamknął przesmyk termopilski przed Filipem w r. 352, stronnik Demostenesa. [przypis tłumacza]

402. Diotimos — zamożny patriota; Aleksander Wielki żądał wydania go. Z przytoczenia wynika, że wszyscy ofiarodawcy otrzymali wieńce przed absolutorium. Może więc Demostenes powołać się na tradycję, ale formalnie nie ma słuszności, dlatego też kwestię prawną zostawia na uboczu. Tradycja była szkodliwa i mogła prowadzić do honorowania defraudantów, którzy by odsetek sum sprzeniewierzonych ofiarowali państwu. [przypis tłumacza]

403. wieńczący powodują się jedynie własnym interesem — retoryka uczyła przedstawiać własną korzyść jako bene [wł.: dobro] drugiego, któremu to się perswaduje. [przypis tłumacza]

404. uczysz, co stanowi demokratę, jak gdybyś oddał przedsiębiorcy do wykonania figurę wedle własnego pomysłu... — zamawiający figurę u kamieniarza umawiał się o szczegóły wykonania; Ajschines tak rozprawia, jak powinien wyglądać demokrata, jak gdyby go sobie zamówił. [przypis tłumacza]

405. Uważaj, by pod płaszczykiem osobistej nieprzychylności nie krył się wróg państwa — patriotyczny koloryt oskarżenia Ajschinesa dowodzi, że chwila była najmniej dobrana na polityczny porachunek między oboma stronnictwami; Ajschines wybrał ją zmuszony chyba ustawą, oznaczającą ostatni termin na wytoczenie skargi. [przypis tłumacza]

406. zbożny (daw.) — pobożny, uczciwy, szlachetny. [przypis edytorski]

407. dać kilka najważniejszych objaśnień o nim... — następuje niezrównane porównanie, w tonie parodii, żywotów obu rywali... na 400 lat przed Żywotami równoległymi Plutarcha. [przypis tłumacza]