— rzecze inny profesor o czymś z blachy i drewna;

następnie żąda kołka w określonym punkcie

sufitu, upatrzonym z podłogi.

Strzela z miarki. Obraca wykałaczkę w zębach.

Chwila luzu. Wzrok obojętnie omiata większy format.

Ręka sprawdza, czy trzon siedzi ciasno w młotku.

Czy ostrza przecinaka do drutu schodzą się równo.