z pościelą i szkłem, które pragnąłem nadać
koleją do bliskich. Szły długo. Potem brnąłem
z nimi sańmi w głębokim śniegu przez las.
W tym lesie spotkałem kiedyś myśliwego.
Zaproponował mi, że mnie zastrzeli.
z pościelą i szkłem, które pragnąłem nadać
koleją do bliskich. Szły długo. Potem brnąłem
z nimi sańmi w głębokim śniegu przez las.
W tym lesie spotkałem kiedyś myśliwego.
Zaproponował mi, że mnie zastrzeli.