Z wietrzykami, co igrały

W posłoneczne owe dnie,

Przez omszone, jasne wały

Wonny eter w sale mknie.

III

Wędrownicy w tej dolinie

Przez dwa okna jaśniejące —

Widzą duchy — w takty liry

Melodyjnie kołujące,

Wokół tronu, lśniąc wspaniale