Oswald wykaligrafował:
OSWALD BASTABEL
NOEL BASTABEL
interes bardzo prywatny.
Usiedliśmy na kamiennej ławce, która była zimna i wilgotna, a pan w mundurze zaczął nam się przyglądać, jak gdybyśmy byli co najmniej okazami z ogrodu zoologicznego.
Czekaliśmy już dobre pół godziny, gdy przybiegł jakiś chłopak i rzekł:
— Pan redaktor nie ma czasu. Może napiszecie, jaki macie interes — i uśmiechnął się znacząco do pana w mundurze.
Chciałem rzucić się na niego; ale Noel nie stracił zimnej krwi i poprosił o pióro, atrament, papier i kopertę.
— Napiszcie pocztą — mruknął chłopak.
Ale Noel jest upartym kozłem (to jego największa wada) i rzekł stanowczo: