I wskazał nam krzesła o złoconych nogach i pluszowych obiciach. Noel powiedziałby pewno, że są to trony królewskie.

— A teraz powiedzcie, czemu zamiast myśleć o interesach pieniężnych, nie uczęszczacie do szkoły?

Więc mu wytłumaczyliśmy, że pójdziemy do szkoły, gdy ojciec będzie miał pieniądze. Powiedzieliśmy mu też, że warunki materialne Bastablów pogorszyły się ostatnimi czasy, ale że jesteśmy na drodze do majątku, wchodząc w spółkę z właścicielem patentów. O. D. zadawał nam mnóstwo pytań; wreszcie wrócił do tematu pożyczki.

— A więc chcecie pieniędzy. Kiedyż mi je zwrócicie?

— Jak tylko będziemy mieli.

O. D. zwrócił się do Oswalda:

— Zdaje się, że jesteś najstarszym?

Odpowiedziałem, że żadnej to nie gra roli, bo pomysł był Dicka.

Więc rzekł do niego:

— Czy jesteś pełnoletnim37?