Lecz jeśli mniej wykwintny, dbałością się szczycę!...

Ja bym się niezasromion132 ludziom nie pokazał

Pod brzemieniem obelgi, której bym nie zmazał,

Z rozespanym sumieniem, ze czcią nadszarganą

Ze skrupułami, którym milczeć nakazano...

Mnie blichtr obcy! Lecz na wzór strusich pióropuszy,

Stroi mnie dumna szczerość nieugiętej duszy;

Więc krygowną postacią stać nie pragnąc w świecie,

Kryguję ducha mego hardo jak w gorsecie,

A w sławne czyny strojny, by133 w cenne gipiury134,