przerażony
Ależ...
CYRANO
straszliwym głosem
Jam salvaguardią167 twoją, jak Bóg w niebie!...
pokazując mu latarnię, którą w ręku trzyma odźwierny, przysłuchujący się tej scenie
Weź tę latarnię!...
Lignière bierze ją skwapliwie.
Naprzód marsz!...
do oficerów