Co prawda, oświetlenie tutaj, tak samo jak i w Trzech muszkieterach8 poetyckim9 jest, a ktokolwiek czytał Pamiętniki kardynała de Retz10, ten wie, iż ci ludzie Frondy11, którą w Bergeracu czuć już tętniącą w powietrzu, cokolwiek innymi byli, aniżeli ich przedstawiają poeci. Również wie każdy Francuz, znający swe dzieje, że ów Cyrano, który w naszej sztuce tak jasnym i czystym jest bohaterem, był jednym z najgorliwszych popleczników kardynała Mazarina12, co niewątpliwie pewien cień rzuca na jego osobę. Jeżeli więc Francuzi z taką lubością poglądają ku ludziom Frondy w Trzech muszkieterach, jeżeli się tak zachwycają Bergerakiem, to nie dlatego, by im postaci te przypominały jaśniejsze jakieś, świetniejsze czasy; wszakże z daleko większą słusznością mogliby wzrok swój zwracać ku napoleońskiej epopei. Postaci te pociągają ich głównie dlatego, że w nich odnajdują tego warchoła, który w każdym Francuzie tkwi, któremu na imię tak samo być może Déroulède13 lub Rochefort14, jak i Zola15, a którego tu znajdują usprawiedliwionym i wyidealizowanym!
Oczywista rzecz, iż poza tą świetnie scharakteryzowaną, specyficznie francuską krewkością, zabarwiającą niejako wszystkie czynności Bergeraca, są jeszcze ogólnie ludzkie uczucia, będące tych czynności pobudką, a dochodzące w nich do bardzo pięknego i silnego wyrazu. Jest męstwo, jest nienawiść wszystkiego, co podłe, jest szlachetna duma, jest miłość, jest poświęcenie! Tymi musi on wziąć każdego szlachetnie myślącego człowieka i nie ma obawy, by — jak przypuszczano — Bergerac mógł być u nas nieodczutym i niezrozumianym, to zaś tym bardziej że, toute proportion gardée16, pomiędzy naszymi ludźmi z XVII wieku dałoby się odnaleźć dość zbliżone typy. Chęć wydobycia tego podobieństwa i zachowania utworowi owej archaicznej myszki, która pierwowzorowi jest właściwą, była powodem, dlaczego tłumacze w swoim przekładzie starali się od czasu do czasu przynajmniej zaznaczyć język z XVII w. Zdawało im się, że w tej szacie bardziej swojsko będzie tej mieszaninie wykwintu i rubaszności, które cechują styl utworu, tudzież owej retoryce, która tu i ówdzie w dłuższych tyradach Bergeraca dochodzi do wyrazu.
Niemniej płonną — jak sobie pochlebiają tłumacze — była wyrażona z pewnych stron obawa, że niepodobna będzie oddać ducha utworu w przekładzie polskim. Trudności były wielkie, tak z powodu nadzwyczaj ruchliwego stylu autora, jak i z przyczyny licznych aluzji do spółczesnej Cyranowi literatury, którymi sztuka jest przepełniona. Mimo to mogą sobie tłumacze oddać tę sprawiedliwość, iż trudności te szczęśliwie pokonali, pochwyciwszy ruch stylowy, utworowi właściwy, i nie zatraciwszy żadnej z artystycznych intencji autora. Ażeby zresztą czytelnikom wniknięcie w ducha utworu ułatwić, zamieszczają oni na końcu drugiego tomu objaśniające przypiski17, które mniej obeznanym z literaturą francuską posłużą jako klucz do zrozumienia artystycznych zamierzeń autora.
Włodzimierz Zagórski
Cyrano de Bergerac
OSOBY:
- Cyrano de Bergerac
- Baron Chrystian de Neuvillette
- Hrabia de Guiche
- Ragueneau — pasztetnik
- Le Bret, Cuigy, Brissaille — szlachta, przyjaciele Cyrana
- Kapitan Carbon de Castel-Jaloux
- Pierwszy, Drugi, Trzeci, Czwarty, Piąty, Szósty, Siódmy, Ósmy — kadeci
- Lignière — poeta pijak
- Wicehrabia de Valvert — dworzanin hr. de Guiche
- Pierwszy, Drugi, Trzeci — margrabiowie
- Montfleury, Bellerose, Jodelet — aktorowie
- Szwoleżer18
- Muszkieter
- Drugi muszkieter
- Odźwierny
- Mieszczanin
- Jego syn
- Rzezimieszek
- Widz
- Gwardzista
- Pierwszy muzyk
- Drugi muzyk
- Natręt
- Pierwszy, Drugi, Trzeci — poeci
- Pierwszy, Drugi, Trzeci – pasztetnicy19
- Kapucyn
- Bertrandou — fajfer20
- Oficer hiszpański
- Roksana
- Liza — żona Raguenau’a
- Ochmistrzyni Roksany
- Aktorka
- Subretka21
- Kwiaciarka
- Roznosicielka chłodników
- Matka Małgorzata
- Siostra Marta
- Siostra Klara
- Pierwszy, Drugi, Trzeci — paziowie
- Tłum, mieszczanie, margrabiowie, muszkieterzy, rzezimieszki, pasztetnicy, poeci, gaskońscy kadeci, komedianci, skrzypiciele22, dzieci, hiszpańscy żołnierze, widzowie obojej płci23, „wykwintnisie”, komediantki, mieszczanki, zakonnice itd.
Rzecz dzieje się w pierwszych czterech aktach w r. 1640, w piątym akcie w r. 1655.
AKT PIERWSZY
Przedstawienie teatralne w Hôtel de Bourgogne.