Tak!... Dosyć!... Od biedy!...
ROKSANA
Czasem, dłoń skaleczywszy przy jakimś psikusie,
Przybiegałeś... Ja wtedy, udając matusię,
Wołałam, groźnie memu każąc dźwięczeć słowu:
„I gdzież mi się tak ślicznie urządziłeś znowu?...”
zatrzymuje się osłupiała
A to co?...
Cyrano usiłuje cofnąć rękę
Pokaż zaraz!... Nie, to strach!... W tym wieku