A patrzcież państwo!... Młotek owinięty płótnem!

do młotka

Jak łątkę292 cię spowito, ty mały brutalu,

By pięknych słów nie głuszył brzęk twego metalu!

Podnosi młotek z tysiącznymi ceregielami i delikatnie nim uderza.

ROKSANA

widząc, że się drzwi otwierają

Chodźmy!

w progu, do Cyrana

A gdyby Chrystian nadszedł, jak się tego