O tak, pani! To rozkosz tak żywa!

Zgadujesz czarność płaszcza, co z ramion mi spływa.

Mnie świeci biel twej szaty przezroczym301 marzeniem...

Ty jesteś tylko światłem, a ja — tylko cieniem.

Nie domyślasz się nawet, czym dla mnie te chwile...

Jeślim kiedy wymowny był...

ROKSANA

O, razy tyle!

CYRANO

Me słowa nigdy przecież dotąd żywą wodą