Chrystian rzuca się ku balkonowi, skacze na ławkę, czepia się słupów i dosięga balustrady, którą okracza.
CHRYSTIAN
Ach, Roksano!...
Obejmuje ją i pochyla się nad nią w długim pocałunku.
CYRANO
Aj, serce!... Aj, jak w sercu kole!...
Otom Łazarz311 zgłodniały przy bogacza stole...
Lecz i mnie okruszyna z stołu tego spada...
Tak... I Łazarz w tej uczcie czystkę swą posiada!
Bo wszak na jego ustach Roksana całuje