PIERWSZY MARGRABIA

O co?...

RAGUENEAU

O kuraka

À la76 Ragueneau!

MARGRABIA

śmiejąc się

Dobrze!...

Szmer podziwu w sali. Roksana zjawiła się w swej loży i siada na przodzie; ochmistrzyni jej w głębi. Chrystian, płacąc roznosicielce za wino wypite przez Lignière’a, nie spostrzega na razie Roksany.

DRUGI MARGRABIA