Kadeci dobywają kości i karty. Zaczynają w nie grać na bębnach, na ławach, na płaszczach rozciągniętych. Wielu zapala długie fajki.

— Ja czytam Dekarta379.

Przechadza się wzdłuż i wszerz, czytając małą, z kieszeni dobytą książkę. De Guiche wchodzi. Wszyscy udają wielkie zajęcie się grą i zupełne zadowolenie. De Guiche jest bardzo blady. Zbliża się do Carbona.

SCENA CZWARTA

Ciż sami. De Guiche.

DE GUICHE

do Carbona

Dzień dobry!

przypatrują się sobie przez chwilę. Na stronie, z satysfakcją

Pozieleniał!...