Intrygantem mnie tutaj i dworakiem zowie!...
Koronkowy mój kołnierz mierzi was, panowie!...
I tego mi darować, jak słyszę, nie chcecie,
Że Gaskończyk nie jestem — jak wy — hołysz383 przecie!
Milczenie. Wszyscy palą, grają.
Mamże ukarać waściów przez ich kapitana?
Nie!...
CARBON
Zresztą, winy nie widzę i nie mam tu pana!