DE GUICHE
puszcza go, wzrusza ramionami, odwraca się i żywo idzie ku Roksanie
Raczyłaś się namyślić, pani?
ROKSANA
Tak. Po trochu...
DE GUICHE
I cóż?...
ROKSANA
Zostaję.
puszcza go, wzrusza ramionami, odwraca się i żywo idzie ku Roksanie
Raczyłaś się namyślić, pani?
Tak. Po trochu...
I cóż?...
Zostaję.