Jak myślisz? Dać mu kurze łapy albo grzbiety?
Wszystkie zapasy ukazują się, jak za dotknięciem czarodziejskiej laski.
DE GUICHE
wodząc po nich rozpalonym okiem
Prowiant!...
DRUGI KADET
I co za prowiant!
DE GUICHE
opanowuje się i mówi wyniośle
Nie dbam o to jadło!