Ukazuje linię pik, które błyszczą zza okopów.
DE GUICHE
podając ramię Roksanie
Zrobimy przegląd. — Pani! Przyjmij rękę moją!
ROKSANA
opiera się na jego ramieniu. Wstępują na szaniec, obecni odkrywają głowy i udają się za nimi.
CHRYSTIAN
idąc, żywo do Cyrana
Mów prędko!
W chwili kiedy Roksana ukazuje się na szańcu, piki schylone w pokłonie znikają, wznosi się okrzyk. Roksana się kłania.