Ha! Nic mi nie zostaje, jak polec! Dlaboga,
Wszak mnie w nim opłakała!...
Słychać trąby w oddali.
DE GUICHE
ukazując się na szańcu z odkrytą głową, ranny w czoło, mówi głosem grzmiącym
Trzymać! Trzymać wroga
Na sobie!... To gra sygnał!... To nasi o staje422...
ROKSANA
Krew i łzy na tym liście...