Skłonił ją, by zmieniła na czepiec beginki430
Krepę świeckiej żałoby. Czternaście lat temu
Spadła jakby z niebiosów do tego eremu431,
Pośród nas stając nagle na klasztornej ziemi,
Niby wielki ptak czarny pomiędzy białemi.
SIOSTRA MARTA
On jeden, odkąd ona osiadła w klasztorze,
Umie koić frasunek, co zniknąć nie może.
WSZYSTKIE SIOSTRY
Tak wesoło, gdy przyjdzie! — On taki zabawny!