To nowa poczciwego sprawka pasztetnika!
Schodzi z tarasu.
SCENA CZWARTA
Roksana sama, potem dwie Siostry, pauza.
ROKSANA
Prześliczny dzień w wigilię samą października!
Mój smutek się uśmiecha. Pogoda jesienna,
Wbrew przysłowiu, zda mi się, mniej niż w kwietniu zmienna.
Siada przy krosnach. Dwie siostry wynoszą z domu wielki fotel i ustawiają pod drzewem.
Oto klasyczny fotel — biedni ci klasycy! —