Zdejmuje kapelusz; widać obandażowaną jego głowę.
ROKSANA
Cyrano! Co on mówi? Duch we mnie zamiera!
Raniony! Ach! Dlaczego?
CYRANO
Z ręki bohatera
Paść na szpadę, zwróconą prosto w środek serca! —
To było mym marzeniem!... Los jednak szyderca!...
I oto mnie w zasadzce spotyka śmierć pewna,
Z hajduka ręki, z tyłu, od kawałka drewna!