Precz mi ze sceny!...

TŁUM

stojący za Cyranem, następuje, mrucząc:

Ech! Ech!

CYRANO

zwracając się żywo w tę stronę

Ktoś zaprzecza!?

Tłum cofa się znowu skwapliwie; wokoło Cyrana wytwarza się próżne miejsce.

GŁOS JAKIŚ

z głębi parteru, śpiewając: