Kriegsmarine1

Wyrzuciło nas na plażę między

Niechorzem a Rewalem.

Zatonąłem jak łódź podwodna kapitana Hirscha.

Kriegsmarine byłaby dumna, widząc jak idę na dno,

jak odmierzam dno, jak dnem się staję między

brzaskiem a dniem, wpadając ci w oko

w światłach dyskoteki, gdy pytasz mnie,

jak się czuję w tej koszulce oblepionej

wodorostami i czy mogę ją zdjąć.