że nie słyszy mojego pytania.

Czy to nie głupio uklęknąć i brukowi

szeptać do kamiennego ucha?

Czy to nie głupio tak straszyć

Biegańską,

która podgląda ze swojego okna?

Ona już biegnie tutaj i poły szlafroka

furkoczą jak flagi. O ten dźwięk nocą

chodziło, w zamierającym akordzie;

na jego tle