Malta

Tu kończy się bajka. Zamykam

więc oczy i już nie trzeba się oczyszczać.

Wiersz jest jak zespół luster, obraz

odsyła do obrazu, błyski pojawiają się

na zewnątrz, gdy ktoś odpala papierosa lub

świeci latarką w ziemię wokół kwiatów,

szukając rosówek, które połkną ryby,

które pan kucharz i wiadomo co dalej.

Naczynia się łączą w delikatnym seksie,