Teraz Pioter gadać zaczyna: Ludzie, nie szalejcie, spokojnie pogadajmy. Czy wy ludzie nie bierzecie nas czasem za kogoś innego?
Nie, nie, mówio Szymon, już my dobrze wiemy, kto wy!
Naprzykład że kto? pyta sie Pioter i patrzy groźno. A Szymon pytajo, czy on czasem rybaczeniem nie zajmował sie kiedyś?
Czemu nie, odpowiada, rybaczyło sie trochu.
Aha, to przy sieciach nauczyli sie tak dratwo robić?
Nie tylko. Próbowało sie w życiu, jak to w życiu, wszystkiego: i krawiectwa, i szewstwa, i ciesielki.
A powiedzcie, czemu wy Taplary upodobali?
Czemu Taplary? Bo tu cicho. Spokoj. Wszędzie po świecie strasznie sie wyrabia: fabryki, pociągi, rowery, a u was po dawnemu. Jak sto, jak tysiąc lat temu.
Tysiąc? tknęło mnie: To wy pamiętacie jak przed tysiącem było?
Toż słyszało sie, czytało, on na to. A Domin: