Żeby on miał z tyłu oko, to by widział, co zostawia.
Jakie rżysko.
Pośmiewisko, a nie rżysko!
Ha ha, góry i doliny, same ręby! Koń zębami lepiej strzyże. Oczy bolo na to patrzyć.
Ano, czego chcieć, wiadomo kosa nie sierp!
Same prawde mówisz Domin. Starczy spoglondnąć za miedze.
O, Michałowe rżysko to rżysko!
Aż przyjemnie oczom patrzyć!
Gadajo tak, szyderujo, język świerzbi, żeb sie odciąć.
A co patrzyć, radze głośno, lepiej weźcie pogłaskajcie. Abo, ha ha ha, abo grzebień weźcie i poczeszcie! Tylko to mnie dziwi, choroba, że wy stare gospodarze i nie wiecie, że każde rżysko, i spod sierpa, i spod kosy, bedzie w końcu zaorane. Nu to co wam za różnica, równe ono czy nie równe?