— Pani dziś sama jedna?

— Często bywam sama jedna...

— A pan Julian?

— Mąż mój znajduje się na jednym z pięciuset posiedzeń...

— Które zapełniają mu 365 dni roku... Interesy jego...

— Ambicya...

— Namiętna walka z konkurentami.

— Ogromna energia, potrzebująca ujścia...

— I znajdująca je w tańcu dokoła Cielca Złotego... Niech panią nie obraża szczerość moja, bo ona pomimo mojej woli wybucha z żalu...

— Z żalu nad czem?