z niepokojem
Za kogo? za kogo?
ADRYA
Szepnęła: za niego! Stojąc obok słyszałam; więcej nie wiem nic.
KORNELIA
Potem?
ADRYA
Wraz z towarzyszkami zasiadłyśmy do haftu frygijskiego; na złotym krokusie, który z pod rąk moich i Helii wychodził, zaświeciła kropla rosy, z jej oka spadła...
KORNELIA
Jedna tylko kropla? Szczęśliwym nazwać się może śmiertelnik, w którego płaczu przeliczyć można krople!