Pogoda wstępuje we mnie i już więdnąca, rozkwitam do tych złotych gwiazd, do tej dobrej ciszy nocnej, do ciebie, Juniuszu...

JUNIUSZ

obejmując ją

I jeszcze, Helio, jest na świecie rzecz dobra i święta, którą znają tylko dusze wyniosłe...

pieszczotliwie włosy nad czołem jej rozgarnia

Zgadnij, droga, co to jest?

HELIA

podnosząc głowę z uśmiechem

Próbujesz, Juniuszu, czy dusza moja spoić się może z twoją tem, co w nich obu jest nąjszlachetniejszem! Tak, zgadnę! Pamiętasz, w ogrodzie rodziców moich, krwawo kwitnące kaktusy i pacholę, które śród nich marzyło o czynach Herkulesowych?...

JUNIUSZ