JUNIUSZ

Takim on jest, droga, takim on jest! lecz ty i ja rozniecimy pośród niego ognisko cnoty... Na tułactwo skazanych, łódź rybacka uniesie nas w cieniach nocy ku morzu, kędy przybycia naszego czeka gościnny okręt. Czy pójdziesz ze mną?

HELIA

Tam, gdzie nikogo swego mieć nie będziesz, pójdę z tobą!

Oddalają się.

GŁOS EDYLA ZA MUREM

Na tym kamieniu tylko stanąć, za ten gzyms w górze rękoma uchwycić i już zajrzeć można do grodu dziewic Westy!

GŁOS WALERYUSZA

Nie wolno.

GŁOS EDYLA