— Po cóż ślęczycie nad nauką?

— Przez miłość dla prawdy i przez pragnienie służenia człowiekowi...

— Skoro jednak prawda może być dla was tylko ułamkową...

— Niemniej jest piękna i wielka...

— Skoro ostatecznem przeznaczeniem człowieka nawet największego musi być to, aby został zjednoczony przez bakcylusa...

— Albo przez czas, który sprawia, że komórki ciała odnawiają się z coraz mniejszą łatwością i dokładnością...

— Albo, ażeby go dmuchnięcie wiatru zwiało z ziemi...

— Co wszystko nie przeszkadza temu, że przez pewien przeciąg czasu żyje on i przekazuje życie pokoleniom następnym, że więc życie jest faktem, zarówno jak umieranie, a nawet stalszym i rozleglejszym, bo umiera jednostka, a ród trwa, że zatem to, co ułatwia, ulepsza, podnosi życie, jest narzędziem posiadającem wartość odpowiednią swojej mocy i skuteczności. Excelsior!

— Co powiedziałeś, doktorze?

— Excelsior! Podnośmy wartość swoich narzędzi!