W rękach pacierze, w ucho djabeł26 szepce:

Tych jeno27 bracie chwytaj się przekupi,

Bierz jako mądry, kiedyć daje głupi.

Kontent z konceptu swojego ministra28

Chwaląc poradę, że w biegłości bystra,

Spieszy z napchanym za pokoje worem,

Trząsa z judaszem29 bliźniego honorem.

Powraca wesół, zyskał na frymarku30,

Nie śpi, nie żyłby lepiej na jarmarku.

Za wypróżnione sakwy ludzkiej sławy,