Na dwóch ludzi kochających sie1 skrycie bez proporcyi Fortuny i Honoru
Śmieszną robotę, a mały pożytek
Zaczął Kupido w dwojgu ludziach z pracą;
Ten wysechł jak wiór, w zamyśleniu wszytek2,
Ta wzdycha, jęczy za niepewną płacą:
Bo kto przetakiem3 chce naczerpać wody,
Fatygi wiele, a mało ochłody.
Skrada się kotek do mleka że słodkie,
Ledwo co liznął nieborak śmietany;
Zapomniał, że w tym gusta będą krótkie,