Jeden drugiego nie cierpieć hołyszem5.
Nie lepszaż przyjaźń z takim kameratem,
Niż dla wierności dać się zwać psu bratem?
Bo w tem stworzeniu ni dusza, ni sekta
Miejsca nie znajdzie, podły gust niewieści
U której takie psy mają respekta6,
Że go całuje, na kolanach pieści:
Przy tych karessach7 smrodliwie oddycha
Czy to mops młody, czy stara mopsicha.
Jeźli8 za wierność psa kładziesz przy sobie