Zanim do mojego urodzenia
przyczynił się niechcący nieudany malarz,
ojciec balował w Adrii, a matka z wahaniem odrzucała
propozycje wiejskiego nauczyciela.
Córka mojego ojca, o pięknym imieniu,
z nieurodzoną córką mojej matki
nigdy by się nie spotkały,
nie chodziłyby do jednej szkoły,
nie usłyszałyby nigdy o sobie.
Ostatecznie wychodzi na to,