LI. Na miasteczku uniwersyteckim

podszedłem do niego gdy zwymiotował a był

w moim wieku może trochę starszy i zapytałem

skąd biorą się gwiazdy które robią

to samo gdy późno wracamy do domu

gwiazdy robią to od lat w dół urwiska

kiedy idziemy z drugiego końca miasta

przemówiłem gdy rzucił się przeklinać

konstelacje których nigdy nie widział

a mieliśmy w oczach piętno jednej