że gdybym miał z martwych powstać

to tylko przez człowieczy brud

3.

nie wiedziałem że w nieczystości chodzę

od domu do domu a zawsze wygnany

kto mnie opatrzył ten się zlitował

bo tylko litość godziła się na mnie

kto mnie owrzodził ręce umywał

i rozpowiadał że owrzodzonego widział na mieście

jak szedłem za nim do domu jego wnosząc owrzodzenie