Czatującego z wierzchołka

Świerku lub turni i głośno

Na tłum bachantek zawoła:

«Któż z Kadmejczyków, któż,

Niepowołany stróż,

Niepożądany szpieg,

W te nasze góry wbiegł?

W te nasze góry, w te góry

Któryż to z ludzi, który,

O wy bachantek chóry —