Na jego kres,
Ręce podniesiesz krwawe!
PRZODOWNICA CHÓRU
Aliści widzę matkę Pentheja, Agawe —
Z wytrzeszczonymi oczy do pałacu spieszy.
Powitać, cześć bachanckiej trzeba oddać rzeszy.
Z głową Pentheja, zatkniętą na tyrsosie, wpada z częścią bachantek
AGAWE
Bachantki azyjskie!