AGAWE

Dionizos zmógł! Jasnymi widzę to oczami.

KADMOS

Nie chciałyście go uznać, lżąc jego obrządki.

AGAWE

Gdzież, ojcze, są te drogie mego dziecka szczątki?

KADMOS

Przyniosłem, wyśledziwszy z ogromnym mozołem.

AGAWE

Czy dobrze członki jego trzymały się społem?