AGAWE
Dionizos, wielki bóg,
Strasznym zapłonął gniewem,
Z rodzinnych wygnał smug!
DIONIZOS
Ale i mnie strasznie bolą
Te krzywdy, przez was zadane —
Krwawą mi ranę
Tebański zadał gród,
Że mi odmówił czci!
Dionizos, wielki bóg,
Strasznym zapłonął gniewem,
Z rodzinnych wygnał smug!
Ale i mnie strasznie bolą
Te krzywdy, przez was zadane —
Krwawą mi ranę
Tebański zadał gród,
Że mi odmówił czci!