Tak mniemam, gdy się spotka z czcią u ludzkiej rzeszy.

Więc ja, a ze mną Kadmos, z którego tak szydzisz,

Pójdziemy dzisiaj w pląsy: ty nam nie obrzydzisz

Ni bluszczu, ani tańca, choć siwa z nas para!

Nie myślę walczyć z bogiem, choć mnie pchnąć się stara

Do tego twa namowa!... Szalejesz, człowieku!

Nic ciebie nie uleczy, choć nie ujdziesz leku!

PRZODOWNICA CHÓRU

(do Tejrezjasa)

W Fojbosie27 słowa twoje nie obudzą wstrętu,