I mnie każe zakuć w dyby,

Tak nim szarpie sroga chuć!

Już mojego wodzireja

Więzi w domu tym Pentheja

Zmrok ponury.

Zwróćże dziś swe oczy, zwróć,

Dionizosie, synu boży,

W jakiej twoi dziś prorocy

Przeokrutnej są przemocy!

Zjaw się ku nam dzisiaj, zjaw,