Mnogi się gnieździ zwierz,

Odprawiasz swe korowody,

Nasz Dionizosie młody?

A może kipi twój szał

Pośród koryckich skał?

Lub też w Olimpu komorach,

Skrytych w cienistych borach,

Gdzie Orfeusza zew,

Lutni czarowny ton,

Ze wszystkich przynaglił stron