Jak się wydobyć z tych zgliszczy?

Jak zrzucić nieszczęsne to brzemię?

Ginę już, padam na ziemię!

W uszach to wszystko mi świszczy —

Straszny, straszliwy świst!...

PRZODOWNICA CHÓRU

Okrutny to początek! Ach, cóż będzie dalej!?

TEZEUSZ

Mózg mi się pali,

Język mnie bodzie,